ZABAWKI POD CHOINKĘ



Odwieczny dylemat, co kupić dziecku pod choinkę..Ten temat przewija się każdego roku przez głowy wielu z nas, a kończy się standardowo. Idziemy do sklepu i w tłoku, pośpiechu i z wypiekami na twarzy, kupujemy coś co ma ładne opakowanie, albo widzieliśmy ostatnio w reklamie. Może być to całkiem udany prezent, ale równie dobrze może to być wyrzucenie pieniędzy w błoto. Można tego uniknąć.

Postanowiłam stworzyć listę rzeczy sprawdzonych, które mojemu dziecku kupiłam ja, albo ktoś z rodziny i okazały się warte zainteresowania, oczywiście uzasadnię dlaczego. Na koniec przedstawię kilka rzeczy, które są stratą pieniędzy i czasu :)

Jeszcze tylko wspomnę o tym, że wszystko co jest home made, oznacza świetną zabawę i dużo frajdy a także nauki. Dlatego jeśli ktoś ma trochę wolnego czasu i dużo zapału, to polecam zrobienie czegoś samemu, każde dziecko doceni taki prezent. Poniżej link do bloga, gdzie można zobaczyć ciekawe przedmioty do zabawy wprost z szafy kuchennej :) Musicie je zrobić sami!



Zacznę od zabawek, które zaskoczyły mnie swoją jakością. Są to rzeczy wykonane z mocnych materiałów i są zrobione bardzo starannie, bo jeszcze nie zdarzyło się nam, aby się popsuły. Z racji swojej jakości i tego, że są to zabawki do kreatywnej zabawy, posłużą na długie lata. Wystarczy ich dotknąć, aby się przekonać, że są solidnie zrobione.

Poniższe zabawki dostępne są w sklepie mothercare, lub na stronie: http://www.elc.co.uk/


  • Kuchnia z akcesoriami. Nasza zabawka ma już dwa lata i jest eksploatowana intensywnie, nic się z nią nie dzieje. Zabawka daje dużo możliwości zabawy, np. w dom, w restaurację, w piknik, dziecko przygotowuje różne potrawy dla rodziców, czy swoich misiów. Z wiekiem dziecko odnajduje nowe możliwości związane z tą zabawką,

  • Kasa z akcesoriami. Do kasy koszyk dostaliśmy gratis :) Kasa przydaje się też do zabawy w restaurację, czyli zabawki się uzupełniają. Są w niej pieniądze i kalkulator, przyrząd do wczytywania kodu, miejsce na kartę płatniczą oraz mikrofon, jak w prawdziwym sklepie. Jest to zabawka, do której moje dziecko często wraca.

  • Lalka, dzidziuś z wózkiem. Do tej lalki mozna dokupić nosidelko, krzesełko do jadalni. Lalka się śmieje, kiedy dotyka się jej brzuszek, płacze, zasypia, zamyka oczy, chrapie, woła mama, pije z butelki i ssie smoczek. Można ją zabrać do ‘sklepu’, albo ‘restauracji’.. Kolejna zabawka która współgra z innymi.

  • Zestaw dla muzykalnych dzieciaków :) czyli key-boom-board. Dziecko może nauczyć się melodii, dzięki podświetlanym klawiszom. Dodatkowe funkcje, takie jak bębenki, mikrofon, sprawiają, że dziecko może poczuć się jak didżej. Można nagrywać muzykę, tworzyć własne kompozycje. Dziecko im jest starsze, tym więcej funkcji tej zabawki odkryje. 

  • Puzzle zgadywanki. Są to duże puzzle, które dziecko z łatwością samo ułoży. Są na nich zakryte elementy, które pod wpływem ciepła odsłaniają kolorowy obrazek. Zatem, oprócz samego układania puzzli, można bawić się w zgadywanie co jest na obrazku. Pocierając czarna plamę przez chwilkę, otrzymujemy kolorowy obrazek i sprawdzamy, czy dobrze odgadliśmy.



Jest jeszcze mnóstwo innych zabawek, które będą współgrały z tymi, które wymieniłam, więc można dziecku stworzyć świat zabawy, w którym może łączyć różne elementy i wymyślać co raz to nowe ich zastosowanie. Zabawki są zawsze w dwóch wersjach kolorystycznych, więc jeśli ktoś nie przepada za nadmiarem różu, to jest również wersja czerwono granatowa ;) 


Teraz jeszcze kilka zupełnie innych propozycji.

  • Klocki Lego Duplo. Są to klocki, które watro kolekcjonować. Jeśli wiemy, że dziecko ma już takie klocki, to możemy kupować kolejne zestawy do woli. Jest dużo możliwości tworzenia różnych budowli, a także postaci..W internecie jest mnóstwo dostępnych instrukcji jak zrobić ciekawe rzeczy. Jest to zabawa, do której łatwo jest zaangażować też rodziców, a przecież nie ma większej radości dla dziecka, jak właśnie wspólna zabawa z rodzicami, ich uwaga i zaangażowanie.
  • Angry Birds, hit tego roku! Panuje ostatnio moda na te zwariowane ptaszki, ja uważam że jest to bardzo fajna zabawa i dlaczego jej nie spróbować. Nawet jeśli dziecko jeszcze nie radzi sobie z trafieniem w świnki, to z pewnością świetnie poradzi sobie z układaniem konstrukcji. Okazuje się, że jest to duża frajda, a rodzice mogą zabawić się w wystrzeliwanie ptaszków. Jest przy tym dużo śmiechu! :)


  • Zabawy edukacyjne. Każdy dzieciak powinien mieć na półce takie zestawy jak tęcza, patyczaki, memo słowa, abecadło… Gier edukacyjnych na rynku jest bardzo dużo, są niedrogie i bardzo wartościowe. Dziecko poprzez zabawę uczy się rozróżniać kolory, przedmioty, uczy się słów,uczy się liczyć, a także ćwiczy swoje umiejętności manualne.Takie gry również długo dzieciom służą, bo zadania mogą być trudniejsze lub łatwiejsze na początek.


  • Książki. Zwracajmy uwagę na zawartość, a nie tylko na okładkę. Można kupić dziecku prezent na odczepnego, złapać pierwszą lepszą książkę.. ale jaki to ma sens? Chyba tylko taki, aby odbębnić. Jeśli już wydajemy pieniądze, to zróbmy tym faktycznie dobry uczynek. Kupujmy książki, które znamy i miło wspominamy. Albo takie, które mogą czegoś nauczyć. Jest tego dużo, więc łatwo o pomyłkę :) Oto kilka książek, które moja córka uwielbia, a czytanie na dobranoc stało się naszym rytuałem. Mamy zamiar kolekcjonować te książki i zebrać kiedyś całą kolekcję. Przyznam się, że czytając bajkę ‘niebieska dziewczynka’ miałam łzy wzruszenia w oczach ;)


  • Pluszaki.. Nie znam dziecka, które by ich nie miało. W większości przypadków, nie mieszczą się w szafach ;) Zabawa z pluszakami jest bardzo przyjemna i dlatego zamieszczam pluszaki na liście prezentów udanych, pod warunkiem, że są kreatywne. Dość już zwyczajnych pluszaków, poszukajmy czegoś wyjątkowego, czegoś nietypowego i fikuśnego! Oto propozycje:





Zawsze miałam z tym problem, jak właściwie babcia Czerwonego Kapturka zmieściła się w brzuchu wilka. Dlaczego nie było takiego pluszaka za moich czasów?!




Na koniec kilka prezentów - pomyłek ;)

Ostatni prezent pomyłka..może jeszcze kiedyś dziecko będzie miało do tej zabawki wenę..ale jak na razie uznaję ten prezent za pomyłkę: winx.. Klocki są przereklamowane.. Moje dziecko oglądając reklamę winx wpadało w zachwyt, marzyła o nich.. Kupiłam dwie paczki, bo w każdej jest tylko jedna wróżka, wydałam 100 zł, a klocki poszły w odstawkę.. Okazały się malutkie i dosyć nudne.. W tej cenie kupiłabym klocki lego i byłoby to dużo lepsze rozwiązanie. Ach te reklamy!

Lalka barbie.. Sama marzyłam jako dziecko o takiej lalce, rodzice kupili mi ją w pewexie ;) i byłam wielce szczęśliwa..Tylko, że moja barbie była na prawdę porządną lalką, nie podróbą. Nogi jej się nie łamały, miała miejsce na pierścionek, kolczyki, włosy były mocno przytwierdzone i nie wypadały. Jeśli nie mamy pewności, czy barbie jest oryginalna, a o taką pewność teraz bardzo trudno, to lepiej nie kupujmy takiej lalki. Barbie prawdziwa kosztuje całkiem sporo, chcąc zaoszczędzić kupujemy podróbki, którym wypada wszystko…i po kilku dniach lala ląduje w śmietniku...Szkoda pieniędzy.

Dobrze też trzeba się zastanowić przy zakupie interaktywnej zabawki. Często takie zabawki są świetnie reklamowane i robią duże wrażenie na pierwszy rzut oka, ale kiedy im się przyjrzeć, okazuje się, że ich funkcja kończy się na jednej rzeczy. Chyba lepiej kupić ładną maskotkę, a dźwięk i inne funkcje pozostawić wyobraźni dziecka ;)




7 komentarze:

  1. :)
    Zgodzę się, że zabawki z ELC są warte swojej ceny. Niezwykle trwałe i dziecioodporne(mogłabym je nazwać).
    Tak jak podałam u siebie na blogu fajne są takie domowej roboty zabawki dla dzieci ale wiadomo i inne też u nas zagoszczą pod choinką;)
    Lalki Barbie z pewexu też dobrze pamiętam. Nie wiem jak teraz z ich jakościa bo jako mama dwóch chłopców w ogóle się na tym nie znam ale będę pamiętała żeby zwracać uwagę na to gdybym komuś na prezent chciała kupić. PS co do książek polecam całym sercem wydawnictwo Zakamarki i Dwie Siostry... znacie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pati, nie znamy tego wydawnictwa, ale chętnie poznamy, skoro polecasz :) Dzięki wielkie.

      Usuń
  2. "poczytaj mi mamo" - książki mojego dzieciństwa!

    OdpowiedzUsuń
  3. A co dla 2 letnich dziewczynek...?:( nie mam pomyslu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również zabawki z ELC, mają tam zabawki bezpieczne także dla młodszych dzieci. Tak jak wspominałam, są bardzo trudne do zniszczenia, dlatego szczególnie je polecam dla młodszych dzieci :) Jeśli nie masz w pobliżu mothercare, to zajrzyj na stronę internetową elc, albo wpisz tą nazwę na allegro. Jestem pewna że będzie duży wybór zabawek dla 2 latki, a są to rzeczy warte zachodu :)

      Usuń
    2. Pośród zabawek, które wymieniłam na blogu, lala dzidziuś nadaje się dla 2 letniej dziewczynki :)

      Usuń

 

Archiwum bloga

Szukacie bloga o modzie, dzieciach i zdrowym stylu życia? Chcecie zakończyć ‘dzień świstaka’ i zainspirować się ciekawymi pomysłami? TO ZAPRASZAM DO LEKTURY :)

Flickr Photostream

Twitter Updates

Meet The Author