Nie bez powodu kasza jaglana nazywana jest królową kasz.
Po pierwsze jest najlepszym źródłem żelaza spośród wszystkich kasz.
Kasza jaglana dostarcza pełnowartościowego białka, zawiera wapń, fosfor, potas.
Kasza ta ma zbawienny leczniczy wpływ na stawy, korzystnie wpływa na wygląd skóry, paznokci i włosów.Wzmacnia nerki, harmonizuje śledzionę i żołądek, łagodzi stany zapalne, np. górnych dróg oddechowych, zawiera antyoksydanty.Jest lekkostrawna, nie zawiera glutenu.Wpływa na przemianę materii, a więc ułatwia odchudzanie. :)
Mogłabym tak pisać i pisać… ale sądzę, że już dłużej nie muszę nikogo przekonywać, że kasza jaglana powinna wrócić do łask i zagościć na stałe w naszej diecie. :)
Kasza jaglana jest bardzo smaczna, może być pierwszym produktem zbożowym wprowadzonym do diety niemowląt.
Kaszę jaglaną można jadać na różne sposoby. Na słono, do obiadu zamiast ziemniaków, jako dodatek do zagęszczania zup, dodatek do pulpetów. Na słodko, do mleka, jogurtu, w postaci deseru z owocami. Ja kaszę jaglaną najbardziej lubię na słodko z jabłkami, rodzynkami i cynamonem. Tym przepisem chciałabym się z Wami podzielić. Jest to danie ciepłe, pożywne, smaczne i łatwe do przygotowania.
Proporcje są zawsze takie: na szklankę kaszy, trzy szklanki wody.
Będziecie potrzebować:
- 1 szklankę kaszy jaglanej
- 3 szklanki wody
- 2 jajka
- ½ szkalnki cukru
- szczyptę soli
- płaską łyżeczkę cynamonu mielonego
- dwa jabłka
- garść rodzynek
1. Na początek warto kaszę wsypać na sitko i dobrze wypłukać, nie jest to obowiązkowe, ale ja zawsze tak robię :)
Następnie należy wsypać kaszę do garnka i zalać wrzątkiem. Odczekać chwilę i odlać wodę.
Chodzi o to, żeby kasza nie była gorzka, w ten sposób pozbywamy się tej goryczy.
Teraz można zalać kaszę wspomnianymi trzema szklankami wody i lekko posolone gotować przez 20 minut.
Tak przygotowaną kaszę można użyć do drugiego dania zamiast ziemniaków, dodać do zupy, albo na słodko do jogurtu.
Ale wróćmy do mojego przepisu.
2. Kiedy kasza sobie stygnie, należy ubić białka z dwóch jajek, dodać szczyptę soli i pół szklanki cukru. Dziecinnie proste.. :)
Kiedy białko jest już sztywne dodajemy żółtka i mieszamy delikatnie. Następnie wsypujemy do tego kasze i mieszamy.

Połowę utworzonej masy umieszczamy w naczyniu żaroodpornym, którego dno wcześniej nasmarowaliśmy olejem.

Połowę utworzonej masy umieszczamy w naczyniu żaroodpornym, którego dno wcześniej nasmarowaliśmy olejem.
Jabłka kroimy na ćwiartki i posypujemy jedną płaską łyżeczką cynamonu w proszku oraz odrobiną cukru, dobrze mieszamy. Do jabłek dosypujemy jeszcze rodzynki.
Tak przygotowane jabłka rozkładamy na kaszy i na koniec przykrywamy wszystko pozostałą w misce kaszą.
Przykrywamy naczynie i pieczemy w piekarniku ok 20 minut, tak aby się lekko zarumieniło i jabłka były miękkie.
Danie gotowe :) Można oczywiście puścić wodze fantazji i jeszcze jakoś to urozmaicić, dodając inne owoce.. Dla mnie jest wystarczająco sycące i smaczne..
Moja córka tak podaną kaszę uwielbia, z czego jestem bardzo zadowolona :)
Życzę dużo zdrowia i smacznych pomysłów z kaszą jaglaną w roli głównej!















0 komentarze:
Prześlij komentarz